X
 

Uczniowie rzekli do Jezusa: «Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie potrzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś». Odpowiedział im Jezus: «Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie – każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat».

    J 16, 29-33

Komentarz

To ostatnie słowa z mowy pożegnalnej Jezusa w Wieczerniku, skierowane wprost do uczniów. Potem nastąpi modlitwa arcykapłańska. Uczniowie deklarują wiarę. Jednak Jezus wie, że oni wszyscy (poza jednym) uciekną w obliczu Jego męki. Równocześnie życzy im pokoju, wynikającego z głębokiej więzi z Nim. Takiej, jaką On ma z Ojcem. Po raz kolejny zapowiada prześladowania. I dlatego życzy im odwagi. Zapewnia, że stoją po stronie ostatecznego Zwycięzcy, choć Jego męka będzie wyglądać jak porażka. Jezus nie jest triumfatorem politycznym. Przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie stał się ostatecznym Zwycięzcą, który pokonał śmierć. Nie jest imperatorem doczesnym. Jest zwycięzcą świata, naznaczonego grzechem i strukturami zła. Świadomość, że stoimy po stronie największego Zwycięzcy, nie może rodzić w nas pychy, ale powinna pomnażać nasz wewnętrzny pokój oraz wielką odwagę.


komentarz: ks. Antoni Bartoszek

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat

             Rodziny, grupy, państwa, cała wspólnota międzynarodowa muszą się otworzyć na przebaczenie, aby znów nawiązać zerwane więzi, zaprzestać wzajemnego potępiania, by przezwyciężać pokusę wyłączania drugich, nie dając im możności odwołania. Umiejętność wybaczania jest podstawą każdego projektu bardziej sprawiedliwego i solidarnego społeczeństwa. Przeciwnie, brak przebaczenia, szczególnie gdy podsyca przedłużanie się konfliktów, jest niezmiernie kosztowny w kontekście rozwoju narodów. Środków finansowych używa się do wspierania wyścigu zbrojeń, na wydatki wojenne i na konsekwencje przymusu ekonomicznego. Pochłania to zasoby finansowe konieczne do popierania rozwoju, budowania pokoju i sprawiedliwości. Ilu cierpieniom poddana jest cała ludzkość dlatego, że nie umie się pogodzić; ile zacofania, dlatego że nie potrafi przebaczać! Pokój jest warunkiem rozwoju, ale tylko przebaczenie umożliwia prawdziwy pokój.      Nie da się natychmiast zrozumieć ani łatwo przyjąć propozycji przebaczenia. Jest ona z różnych względów przesłaniem paradoksalnym. Przebaczenie bowiem zawsze niesie z sobą krótkotrwałą pozorną stratę, natomiast zapewnia długoterminowy realny zysk. Z przemocą jest dokładnie odwrotnie: wybiera krótkoterminowy zysk, lecz na długą metę powoduje realną i trwałą stratę. Wybaczenie może się wydawać słabością; w rzeczywistości jednak zarówno jego udzielenie, jak i przyjęcie, zakłada wielką siłę duchową i wysokiej klasy odwagę moralną. Umiejętność przebaczenia, daleka od pomniejszania osoby, prowadzi ją do ubogacenia i pełni człowieczeństwa, które potrafi być odblaskiem piękna Stwórcy.

Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2002, §9-10 (© Libreria Editrice Vaticana)
Św. Jan Paweł II (1920–2005)



A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się !

    J 19, 30


         Dzieło dokonane. Męka skończona. Hańba zniesiona. Kielich wychylony aż do dna. Ostatnie krople krwi wypłynęły ze zbolałego ciała, wściekłe, szydercze wycie tłumów przebrzmiało, odrażające obrazy grzechu zbladły. Krwawe dzieło skończone. Wykonało się.

         Tak, wykonało się, słusznie może to powiedzieć Zbawiciel. Albowiem wszystko, co zlecił mu Ojciec - urząd nauczycielski Izraela, przewodnika na drodze do nieba, wzoru cnót, arcykapłana zadośćczyniącego, Odkupiciela - wszystko wypełnił wiernie: Wykonało się ! Wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania (J 17, 4).

         Na sobie samym Mistrz dokonał wszystkiego, czego żąda od ciebie i ode mnie: darowania uraz, zdeptania dóbr ziemskich, posłuszeństwa względem władz, wzgardy życiem, odpłacania dobrem za złe, korzystania z czasu, miłowania krzyża, postępu w służbie bożej i poświęcaniu się dla bliźnich, miłości Kościoła. On mógł powiedzieć: Wykonało się !

         Czy jeszcze możesz być obojętnym ? - niewdzięcznym ? - zimnym ? - i bez uczucia ?

         Czy nie chciałbyś i ty kiedyś w godzinę śmierci zawołać: Wykonało się ! Spełniłem dzieło, któreś mi kazał spełnić ?

         Co tylko czyni człowiek, to czyni dla siebie samego ! Miej się więc na baczności. Patrz na swego Mistrza. Czy chciałbyś kiedyś móc wyznać, rzucając ostatnie spojrzenia na krzyż i przy drżącym światełku gromnicy: Byłem w całym tego słowa znaczeniu chrześcijaninem ! Co było w mojej mocy, dokonałem wszystkiego jako chrześcijanin ! Więcej nie mogłem. Wykonało się !

         Przyjdzie chwila, kiedy ty z całym światem będziesz oglądał tajemnice krzyża; kiedy Boże plany, jakie miał względem Kościoła, ludzkości i każdej poszczególnej duszy będą wyjawione; kiedy wszystko będzie dokonane. O wspaniały to dzień, błogosławiona godzina, w której zniknie wszelka wątpliwość, w której nie będzie już więcej trwogi ! O mój Odkupicielu, daj mnie i wszystkim moim bliskim przez zasługi twej męki i śmierci łaskę, byśmy w radości i szczęściu mogli w ten dzień łączyć się z okrzykiem triumfu: Wykonało się !


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.