X
 

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”. Tak samo, powiadam wam, radość nastaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, który się nawraca».

    Łk 15, 1-10


komentarz: ks. Wojciech Surmiak

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam

        Twój królewski Obraz, Wydrukowany na ludzkiej twarzy: Zakopałem go głęboko w gnojowisku występku, Z powodu przewrotnych rad Złego. Racz poszukać go światłem lampy: Lampą Twojej Boskości, która przebywa w ciele; I oczyść mój dom zgodnie z przypowieścią, Oczyść go z występków świata. Na Twoje polecenie uczyniła to kobieta, Jako symbol Kościoła, Aby ten wezwał wzniosłych sąsiadów Do radowania się z mojego nawrócenia. Pozwól mi również uczestniczyć wraz z nimi W uroczystościach na moją cześć, Abym mógł się radować wraz z tymi, którzy się weselą, Z tymi, którzy nie musieli nosić żałoby za grzech.

Jezus, jedyny Syn ojca, § 587-590
Św. Nerses IV Šnorhali zwany Wdzięcznym (1102–1173)



Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem.

    Mt 22, 37


         I Bóg także dlatego zasługuje na naszą miłość bez zastrzeżeń, że zsyła nam tysiące pociech. Bóg pociesza nas swoim ojcowskim stosunkiem do nas. Już w Starym Testamencie czytamy: Panie, Tyś naszym Ojcem (Iz 64, 7). Lecz właściwie dopiero w Nowym Testamencie bezustannie powtarza się zwrot: Bóg naszym ojcem. Dlatego też Chrystus każe chrześcijaninowi zaczynać modlitwę tymi słowy: Ojcze nasz ! (Mt 6, 9). Dlatego Apostołowie stali się nauczycielami naszego synostwa bożego: Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy (1 J 3, 1).

         Bóg pociesza nas swoim dziełem odkupienia. Nie dokonał go człowiek, ani święty, ani nawet anioł. Bóg sam przychodzi, by zbawić was (Iz 35, 4). Lecz Odkupiciel nie zjawił się w roli potężnego króla, lecz jako dziecię biednych rodziców, jako robotnik, jako ofiara cierpienia. Żądała tego znowu delikatna miłość i na miłości oparty wzgląd na Boga i nas ludzi. Miłość, która dopiero pod kątem widzenia naszej niegodności i nędzy grzechowej, wychodzi w całej swej przedziwnej krasie. Tak jest, Bóg jest miłością (1 J 4, 16).

         Jaka szkoda, że my tak mało uświadamiamy sobie tę miłość Boga i Odkupiciela naszego ! Jaka szkoda, że mimo tej miłości w stosunkach naszych względem Boga i Zbawiciela tyle jeszcze służalczości ! Gdy pewien kapłan rozmawiał z Teresą Neumann, stygmatyczką z Konnersreuth, tak mu powiedziała: Ludzie wyobrażają sobie Zbawiciela jako zbyt skomplikowanego i surowego. Zbawiciel zawsze jest dobry, gdy ludzie są dobrzy i nie odpychają go. Jeżeli mają naprawdę dobrą wolę, to względem Zbawiciela powinni być jako dzieci. Następnie ciągnęła dalej: Dlatego tylko świat dzisiejszy tak jest bezbożny i z taką nieufnością odnosi się do Kościoła, ponieważ oszołomiony duchem gwałtownego postępu stracił ducha wiary w rzeczach religijnych.

         Więcej dziecięcej prostoty względem najlepszego Ojca niebieskiego, względem Zbawiciela i Odkupiciela ! Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: Abba, Ojcze ! (Rz 8, 15).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.