W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».
Komentarz
Przytoczony fragment Ewangelii odsłania zaskakującą głębię, gdy sięgniemy do greckiego oryginału. Ewangelista Mateusz zapisuje, że Jezus wysławia Ojca za to, iż objawił swoje tajemnice nie mądrym tego świata, lecz prostaczkom. Użyte tutaj greckie słowo nēpiois dosłownie odnosi się do niemowląt. Bogu podoba się więc objawiać swoje sprawy tym, którzy są jak malutkie dzieci – całkowicie ufne i zależne od rodzica.
komentarz: Ks. Łukasz Piper
Pokaż rozważanie
Ukryj





