Oczyścić wnętrze naszych serc
Słuszne jest i święte, bracia, słuchać raczej Boga niż pyszniących się podżegaczy. Przywiążmy się raczej do tych, którzy z pobożnością wprowadzają pokój, a nie do tych, którzy udają, że pragną pokoju. Jest powiedziane bowiem w pewnym miejscu: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie (Iz 29,13; Mk 7,6). Dalej: Kłamliwymi ustami swymi błogosławią, a przeklinają w sercu (Ps 62,5). I jeszcze: Lecz oszukiwali Go swymi ustami i kłamali Mu swoim językiem. Ich serce nie trwało przy Nim, w przymierzu z Nim nie byli stali (Ps 78,36-37). […]
Chrystus należy bowiem do tych, którzy są pokorni sercem, a nie którzy wznoszą się ponad Jego stado. Berło majestatu Pańskiego (por. Hbr 1,8), Pan Jezus Chrystus, nie przybył w towarzystwie dumy i pychy – chociaż mógł – ale z pokorą serca, jak Duch Święty powiedział o Nim: Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? na kimże się ramię Pańskie objawiło? On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, by się nam podobał (Iz 53,1-3). Widzicie, umiłowani, jaki przykład został nam dany. Jeśli Pan się w taki sposób uniżył, to co powinniśmy robić my, którym jest dane chodzenie pod jarzmem Jego łaski?
List do Koryntian, 14-16 SC
Św. Klemens Rzymski