X
 

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec powiedział do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się weselić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”».

    Łk 15, 1-3.11-32

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 



Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: Panie, ratuj, giniemy !

    Mt 8, 25


         Nagana, jaka spotkała od Zbawiciela uczniów małej wiary, była całkowicie uzasadniona. Jakby On na wodzie nie miał tej samej potęgi, jaką okazał na ladzie. Orygenes wkłada Jezusowi w usta taki wyrzut: Źródło życia jest z wami, a wy trwożycie się o śmierć ? Poznaliście mnie i moją potęgę na lądzie, dlaczego więc nie wierzycie, że ja jestem potężny także i na wodzie ?

         Zbadaj i ty, czy w czasie ucisku Kościoła, w chwilach nawiedzeń parafii i wobec własnych przeciwności nie poddawałeś się małoduszności ? Czy nie zapominałeś pomyśleć i powiedzieć sobie: Bóg to widzi ! On też na pewno wie, na co się to przyda ! Przecież Chrystus jest panem wszechrzeczy i każdego zdarzenia, nie pozwoli więc swoim zaginąć. Św. Augustyn woła z zapałem: Dąsa się morze, wzdymają fale i ryczą złowrogo: lecz wierny jest Bóg, który nie pozwoli was kusić ponad siły.

         Nie zapominaj iść w czasie burzy za przykładem uczniów i wołać do Jezusa. Nie zapominaj o ufnej modlitwie. A co następnie ? Rozkazał wichrom i jezioru ! Tak, jest to ten sam Pan, który z królewską potęgą postawił granicę wodom: Aż dotąd, nie dalej (Hi 38, 11). Jest to ten sam Pan, który niegdyś torował drogę przez fale morskie: Panie, Panie, Królu, Wszechmogący, ponieważ w mocy Twojej jest wszystko i nie masz takiego, który by Ci się sprzeciwił (Est 5, 19).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.