Żydzi sprzeczali się między sobą, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki». To powiedział, nauczając w synagodze w Kafarnaum.
Komentarz
Ciało i Krew. Pokarm na życie wieczne. Aż tyle daje Jezus. Całego siebie. Doświadczamy tego, ilekroć sprawujemy Przenajświętszą Ofiarę, składając na ołtarzu dary chleba i wina. Ciało i Krew. Konsekrowana Hostia i przemienione wino. Mimo swej kruchości i prostoty, a może właśnie dlatego, są zadatkiem życia wiecznego, trwania w Bogu. „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim” – mówi Jezus. Bez Ciała i Krwi Syna Człowieczego obumieramy. Bez Eucharystii nie ma w nas życia. Pozostajemy śmiertelni. Doskonale rozumiał to kanonizowany niespełna rok temu Karol Acutis. Mawiał, że „gdyby ludzie naprawdę rozumieli znaczenie Eucharystii, kościoły byłyby tak przepełnione, że trudno byłoby wejść do środka”. Miał świadomość, że „im częściej przyjmujemy Eucharystię, tym bardziej upodobniamy się do Jezusa”. Ciało i Krew. Pokarm na drogę do wieczności, nasza „autostrada do nieba”. Najlepszy i najszybszy sposób, by w pełni żyć w Bogu.
komentarz: Ks. Rafał Skitek
Pokaż rozważanie
Ukryj





