X
 

audycja nagrana z radia - proszę przewinąć do właściwego momentu

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka.

    Mt 21, 33-43. 45-46

Komentarz

 

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 



Nagle zerwała się gwałtowna burza na jeziorze; On zaś spał.

    Mt 8, 24


         Oto obraz życia na świecie. Św. Augustyn pisze: Świat ten nazywamy morzem, morzem złym, pełnym goryczy, chłostanym falami.

         Nie żądaj więc, by ciebie właśnie oszczędzały burze. Burze z zewnątrz od rozpasanego otoczenia, wrogiego wierze świętej. Burze od wewnątrz, o których wspomina Apostoł: W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach (Rz 7, 23). Wtedy przede wszystkim muszą przyjść burze na ciebie, gdy jako dobry katolik spełniasz wiernie swoje obowiązki i w ten sposób jesteś cierniem w oku i ustawicznym wyrzutem odstępcom, oziębłym i wrogom św. wiary. Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na pokusę, mówił już mędrzec Syrach (2, 1).

         Wszystkie twoje starania mają do tego zmierzać, by Chrystus nie spał w łódeczce twego serca. Do tego taką robi uwagę św. Augustyn: Co to znaczy, że Chrystus śpi w tobie ? To, żeś zapomniał o Chrystusie ! Mocno to sobie zapamiętaj. Chroń się więc podczas burzy do Chrystusa, przede wszystkim do Chrystusa w tabernakulum, do Chrystusa w częstej Komunii św., do Chrystusa w modlitwie, do Chrystusa we Mszy św., do Chrystusa w apostolstwie świeckich, tej pracy dla niego. Wtedy będziesz mógł się całkowicie oprzeć na Chrystusie i Jemu zaufać. I to tym więcej, im bezwzględniej uświadomisz sobie swoją nędzę. Wtedy ty także, jak ongiś uczniowie na jeziorze, doświadczysz na sobie tego, że Chrystus wstał, rozkazał wichrom i jezioru, i nastała głęboka cisza (Mt 8, 26).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.