X
 

Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie». Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».

    Mk 3, 31-35

Komentarz

W kościelnym języku sformułowanie: „Drodzy Bracia i Siostry” powraca jak refren. Kazania, listy i dokumenty pełne są tych słów. Gdy jednak zatrzymamy się nad nimi na chwilę, możemy zapytać razem z Jezusem: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?”. To nie jest łatwe pytanie.


komentarz: ks. Tomasz Koryciorz

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Wypełniajmy wolę Bożą w każdej chwili naszego życia!

         Nie martwmy się nigdy o przyszłość: w każdej chwili naszego życia czyńmy to, co najdoskonalsze, to znaczy czyńmy to, co nakazuje nam wola Boża w danej chwili; a gdy to uczynimy, nie martwmy się o przyszłość bardziej, niż gdybyśmy mieli umrzeć za godzinę. Myślmy o przyszłości tylko po to, aby prosić Boga, abyśmy wypełniali Jego wolę w każdej chwili naszego życia i w ten sposób wielbili Go, jak najlepiej potrafimy. Ale poza tym nie zajmujmy się przyszłością bardziej, niż gdyby życie na tym świecie miało się dla nas skończyć: bądźmy całkowicie w chwili obecnej. Jeśli wola Boża wskazuje nam, co często się zdarza, jako zajęcie chwili obecnej, abyśmy przygotowali się – czy to materialnie (poprzez pracę fizyczną, odpoczynek, pożywienie, dbanie o zdrowie itp.), czy to duchowo (poprzez naukę, medytację itp.) – na przyszłość, to dobrze, zajmijmy się tymi przygotowaniami, ale nie dla nas samych, aby przygotować się na przyszłość, ale dla Boga, aby wypełnić to, czego od nas oczekuje w chwili obecnej. […] Tak wygląda życie w wierze: nie żyjemy już dla siebie, ale wyłącznie dla Boga; nie działamy już według własnej woli, ale według woli Boga; nie polegamy już na sobie ani na żadnym stworzeniu, ale całkowicie oddajemy się Bogu i oczekujemy wszystkiego wyłącznie od Niego. Bóg da nam w każdej chwili to, co jest potrzebne do wypełnienia każdej misji, jaką zechce nam powierzyć. Musimy tylko być posłuszni w każdej chwili, robiąc w każdej chwili to, co nam nakazuje w danej chwili.

O Ewangelii
Św. Karol de Foucauld (1858–1916)



Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.

    Łk 2, 6


         Staraj się zgłębić w rozmyślaniu pełne świętości i rozkoszy uczucia Najświętszej Maryi Panny. Wie ona, że zachowa to, co jej najdroższe, dziewiczość, a otrzyma zarazem to, co najbardziej pożądane dla niewiasty: macierzyństwo !

         Jest ona matką wiecznego, po trzykroć świętego Syna Boga ! On, wieczne Słowo przedwiecznego Ojca, spoczywa pod jej sercem ! Pozdrawiaj więc Błogosławioną w obliczu tej słodkiej tajemnicy słowami wielkiej antyfony kościelnej: O Panno nad pannami ! Jakże się to stać może ? Nie było równego tobie stworzenia przed tobą i żadne nie doścignie cię po wszystkie wieki. Córki jerozolimskie, czemu na mój widok wyrywa się z piersi waszych okrzyk zdumienia ? Boska to tajemnica, którą we mnie oglądacie !

         Błogosławiony mrok, który ocienia te tajemne sprawy, rozwieje się. Jeszcze tylko chwil kilka, a nadejdzie wielki moment. Wielki dla Maryi. Wielki i dla świata ! Punkt zwrotny w dziejach stworzenia !

         Jakże niezwykle czuje się Najświętsza Maryja Panna w tym momencie ! Jak niezwykle czysta, godna, powściągliwa i zarazem szczęśliwa !

         Czy Zbawiciel czuje się tak dobrze w twoim sercu, jak czuł się wtedy w sercu Maryi ? Czy u ciebie może ucieszyć go czystość, miłość, pobożność i serdeczność, jak cieszyła go czystość, miłość, pobożność i serdeczność Maryi ?

         Najświętsza Maryja Panna dała światu Boże Dziecię bez najmniejszego nawet zamglenia blasku swego dziewictwa. Z Najczystszym wzrastała tylko w czystości ! Czy jest też z tobą podobnie ? Czy też może Komunią św. ściągasz na siebie sąd ?

         Pomnij także na tę czułą miłość, z jaką spełniała pierwsze matczyne obowiązki, co ewangelista wyraża szorstkimi słowami: Owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie (Łk 2, 7).

         Niech to także będzie dla ciebie wzorem. Owiń i ty Zbawiciela w Komunii św. dobrem, serdecznym, pełnym miłości dziękczynieniem w pieluszki ciepłych uczuć. Do Maryi zaś wołaj: Panuj ty nad nami i syn twój ! (Sdz 8, 22).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.