X
 

Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Jezusa i pytali: «Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?» Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo mają pośród siebie pana młodego. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze część ze starego ubrania i gorsze staje się przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki. Wino się wylewa i bukłaki przepadną. Raczej młode wino należy wlewać do nowych bukłaków».

    Mk 2, 18-22

Komentarz

Jezus zapowiada „czas braku”, który nie jest karą, lecz etapem dojrzewania. Wiara oparta wyłącznie na pocieszeniach szybko się wyczerpuje. Cisza i post uczą zaufania bez natychmiastowej nagrody. Gdy znika poczucie bliskości, ujawnia się prawda o motywacjach serca. Człowiek odkrywa, czy szuka Boga, czy tylko duchowego komfortu. Brak nie jest zaprzeczeniem miłości, ale przestrzenią, w której miłość staje się wolnym wyborem. Dojrzała wiara potrafi trwać bez emocjonalnych znaków, opierając się na pamięci spotkania. Bóg pozostaje wierny nawet wtedy, gdy Jego obecność nie jest odczuwalna. Wierność rodzi się w ciemności, a nie w zachwycie.


komentarz: ks. Tomasz Trzaska

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Pan młody jest z nimi

         Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie (Mt 25,6). Tym Oblubieńcem jest Chrystus, a oblubienicą natura ludzka, stworzona przez Boga na Jego obraz i podobieństwo (Rdz 1,26). Na początku Bóg umieścił ją w miejscu najgodniejszym, najpiękniejszym, najbogatszym i najżyźniejszym na ziemi, to znaczy w Raju. Bóg poddał jej wszystkie stworzenia, ozdobił ją łaskami i dał jej przykazanie w taki sposób, że zachowując je, była pewna stabilnego i wiernego związku ze swoim Oblubieńcem, wolna od wszelkiego cierpienia, troski i winy. Ale wtedy pojawił się Zły, piekielny wróg, pełen zawiści wobec oblubienicy. Przyjął postać podstępnego węża i zwiódł kobietę, razem zwiedli mężczyznę, a w ten sposób całą naturę ludzką. W ten sposób, z powodu błędnych rad, wróg uprowadził naturę ludzką, oblubienicę Boga, i wygnał ją na obcą ziemię, biedną i nędzną, pojmaną i gnębioną. […] Lecz kiedy Bóg ujrzał, że nadszedł czas i kiedy cierpienia Jego ukochanej napełniły Go litością, posłał swego jedynego Syna na ziemię, do łona Dziewicy Maryi. Tam Syn poślubił swoją narzeczoną, naszą naturę, jednocząc ją ze swoją osobą.

Zaślubiny duchowe, prolog
Bł. Jan van Ruusbroec (1293–1381)



Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz.

    J 1, 23


         Ty rozpocząłeś już przygotowywać drogę Panu poprzez przebudowę swego serca na czysty, piękny i ciepły żłóbek dla Jezusa. Teraz zaś postanów sobie sprawić także materialny żłóbek świąteczny.

         Idź śladami św. Franciszka z Asyżu. Wystawił on w 1223 r. w lesie koło Greccio żłóbek i obchodził przy nim pamiątkę tajemnicy Bożego Narodzenia. Podczas uroczystej celebry przy żłóbku jako diakon miał kazanie, którego punktem kulminacyjnym były słowa: Miłujmy Dzieciątko Betlejemskie !

         Takie popularne wyobrażenie żłóbka przyjęło się wkrótce w świecie chrześcijańskim. Dziś nie ma prawie katolickiej świątyni, w której by podczas Bożego Narodzenia brakowało żłóbka. Bogu chwała ! Także w wielu chrześcijańskich domach, rodzinach, zakładach i szkołach stał się żłóbek rodzinnym zwyczajem.

         Postaraj się i ty o żłóbek dla swego domu ! Dlaczego ? Bo jest źródłem licznych radości. Radości, które mają na sobie odblask boskości, wieczności, nieba i kierują serca w górę. Ma on swój urok dla młodego i starego ! Postaraj się o żłóbek, gdyż on daje bogatą w treść naukę. Leon Wielki pisze: Tajemnica Narodzenia Chrystusa Pana nieskończenie przewyższa wszelką ludzką wymowę. I właśnie żłóbek świąteczny ułatwia zrozumienie tych wzniosłych i niepojętych tajemnic. Kieruje nasze oko w głębiny miłości Boga i jego miłosierdzia, w przepaść grzechu i winy ! Oko dziecka i dorosłego !

         Postaraj się o żłóbek dla domu, bo on niesie pobożne zbudowanie. Najświętsza Maryja Panna, św. Józef, aniołki, pobożni pastuszkowie, owieczki na pastwisku, mędrcy składający hołd - czy to wszystko nie jest już podniosłym kazaniem ? A cóż dopiero samo Dzieciątko w stajence ! O nim powiada św. Bernard: Jeszcze nie mówi nic jego język, a przecież wszystko, co jest w nim i koło niego, woła, naucza, głosi Ewangelię. Nie milczą nawet drobniutkie jego członki ! Nadto uczy tak budująco i dosadnie pogardy rzeczy ziemskich, cierpliwości w nędzy, umiłowania ubóstwa, dążenia do rzeczy wyższych.

         Tak więc żłóbek w rodzinie jest źródłem szczególnego błogosławieństwa i radości. Duch żłóbka to duch Chrystusa. Propaganda żłóbka to najlepszy sposób propagandy nauki Chrystusowej ! I właśnie tego potrzeba naszym czasom jak chleba codziennego. Naprzód więc ze żłóbkami do każdego domu, aż wszystkie, wszystkie rodziny będą z serca przed żłóbkiem śpiewać: W żłobie leży, któż pobieży kolędować małemu Jezusowi...


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.