X
 

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».

    J 1, 29-34

Komentarz

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” – tak mówi Jan na widok Pana Jezusa. Tak wyznaje wiarę w Tego, który idzie za nim – Pana i Zbawiciela. To słowa, które na dobre weszły do liturgii eucharystycznej. Wypowiada je kapłan ukazując Konsekrowaną Hostią – żywego i prawdziwego Boga przychodzącego do nas, jak wtedy nad Jordanem do Jana. Zabity za nasze nieprawości Baranek żyje. Przebacza. Odpuszcza grzechy. Karmi nas swoim Ciałem i poi Krwią. Doskonale rozumiał to Jan. A czy my dziś to rozumiemy?

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Oto Baranek Boży

         Jan zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata» […]. Ponieważ tylko jeden Baranek umiera za wszystkich, gromadząc dla Boga Ojca całe stado tych, którzy zamieszkują ziemię. Jeden umiera za wszystkich, aby nas wszystkich oddać Bogu; jeden umiera za wszystkich, aby wszystkich odzyskać… W rzeczywistości pełni jesteśmy grzechów i z tego powodu mamy zaciągnięty dług śmierci i podlegamy przemijaniu. Dlatego właśnie Ojciec ofiarował swojego Syna jako okup za nas (J 3,16, Mk 10,45), jednego za wszystkich, gdyż wszystko jest w Nim i On jest ponad wszystkim. Jeden umiera za wszystkich, abyśmy wszyscy żyli w Nim, gdyż śmierć, która pochłonęła Baranka ofiarowanego za wszystkich, zwraca ku życiu wszystkich z Nim i w Nim. A zatem, jesteśmy wszyscy w Chrystusie, który umarł dla nas i za nas, w Tym, który powstał z martwych. Grzech jest źródłem i powodem śmierci. Skoro grzech został zniszczony, jakże śmierć nie miała by zginąć? Skoro umarł korzeń, jakże miałby zostać zachowany pęd? Skoro grzech został wymazany, za co jeszcze mielibyśmy umrzeć? Świętujmy więc w radości ofiarę Baranka, mówiąc: Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? Gdzie twa zaraza, o śmierci? (1Kor 15,55; Oz 13,14) […]. Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił – stawszy się za nas przekleństwem (Ga 3,13), abyśmy zostali ocaleni przed przekleństwem grzechu.

Komentarz na ewangelię św. Jana, 2, prolog
Św. Cyryl z Aleksandrii (380–444)



Ten, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała.

    J 1, 27


         W kilku pociągnięciach nakreślił tu św. Jan Chrzciciel wielkość i godność Mesjasza. I ten wielki, wieczny Syn Boga przyszedł do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli (J 1, 11). Musiał zadowolić się zimną stajenką. Odczuły dojmujący chłód nie tylko delikatne członki jego bosko-ludzkiego ciała, lecz bardziej jeszcze jego dusza. Co za twarda niewdzięczność za tyle miłości !

         Staraj się wynagrodzić mu za to i zgotuj Bożej Dziecinie na dzień jego przyjęcia cieplutki kącik w swoim sercu. Patrz znów na Kościół św. Z jaką miłością wzdycha on w dniach adwentowych: Niebiosa, wysączcie z góry sprawiedliwość i niech obłoki z deszczem ją wyleją ! Niech się otworzy ziemia i zrodzi Zbawiciela ! (Iz 45, 8). Z jak tęskną miłością modli się Kościół św. powtarzając ustawicznie: Królowi i Panu nadchodzącemu pójdźmy i pokłońmy się !

         Tęsknij i ty także za Boską Dzieciną i jego łaską. Rozgrzej serce swoje aktami miłości. Powtarzaj często i coraz częściej: O Jezu, kocham Cię, a pragnąłbym tak Cię miłować, jak Ty mnie miłujesz. O naucz mnie tak kochać Cię, najsłodsze Dzieciątko Jezus ! - Rozpal serce swoje czynną miłością bliźnich, zwłaszcza ubogich, chorych, wdów i sierot. Wprowadzaj w czyn także miłość społeczną, o której tak niewielu myśli. Pamiętaj w tym czasie o drobnych kupcach i rękodzielnikach, nie dręcz ich swą bezwzględnością, bo i tak już są udręczeni. Zamawiaj wszystko zawczasu ! Kupuj zawczasu i w chwilach spokojnych ! I płać natychmiast, zwłaszcza ludziom uboższym i rzemieślnikom ! Niech żaden podarek, którym chcesz uradować serce bliskich sobie, lub który otrzymasz, nie dźwiga na sobie jakiejś winy lub może nawet łzy w cichości wylanej ! Tak więc z zapałem, który by tobie i innym radość przynosił, oddawaj się pracy nad przygotowaniem Jezusowi miłego żłóbka w swoim sercu. Módl się wraz z Kościołem św.: Błagamy Cię, wszechmogący Boże, o łaskę, by zbliżająca się uroczystość Syna Twego była nam w życiu doczesnym zbawienną pomocą, a w życiu przyszłym wyjednała wieczną zapłatę.


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.