X
 

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».

    Mt 5, 43-48

Komentarz

Nikomu złem za zło nie odpłacać, starać się być dobrym dla nieprzyjaciół i prześladowców. Jak Bóg, który nie skąpi najgorszym nawet grzesznikom słońca i deszczu; tego, czego potrzebują do życia. Dać to, co im się należy jako ludziom; nie zasiewać nowego zła. Bo wtedy Zły odnosi największe sukcesy...


komentarz: Andrzej Macura

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 



Lecz setnik odpowiedział: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój.

    Mt 8, 8


         Wspaniały przykład pokory daje ci setnik z Kafarnaum. Oby pobudził cię do poważnej refleksji, w jaki sposób i ty mógłbyś dojść do podobnej pokory. Zresztą sprawa jest daleko prostsza, niż ci się wydaje i niż się spodziewasz. - Pomyśl tylko, czym jesteś w swojej ludzkiej naturze. Przed niewielu laty byłeś niczym; nikt cię nie znał, nikt nie potrzebował. - W porównaniu z innymi ludźmi stoisz niżej od tak wielu, którzy cię przewyższają mądrością, cnotą i biegłością w swoim zawodzie. - Przyszłość całkowicie od ciebie nie zależy i musisz wkrótce powiedzieć z Pismem św.: Grobowi powiem: Mój ojcze ! Matko ma, siostro ! - robactwu (Hi 17, 14). - A po stu latach ? Kto wtedy wspomni jeszcze o tobie ?

         I zastanów się teraz: ten nędzny człowiek nadyma się. Czy nie jest to jakąś niepojętą niedorzecznością ? Dlaczego pyszni się ziemia i popiół ? (Syr 10, 9).

         Zdaj sobie także sprawę, czym jesteś w porządku łaski. Z siebie samego grzesznikiem. Sam z siebie niezdolny uczynić cokolwiek zasługującego na wieczność. Beze Mnie nic nie możecie uczynić, woła do ciebie Mistrz u św. Jana (15, 5). A ile mogłeś dokazać z daną ci łaską Bożą, a jednak tego nie uczyniłeś ? Jakże nędzna jest twoja cierpliwość w porównaniu z cierpliwością Hioba, twoja miłość Boga wobec miłości św. Pawła, twoje zamiłowanie do cierpień wobec tego, jakim się odznaczał święty Franciszek z Asyżu, twoja wreszcie gorliwość w modlitwie wobec gorliwości św. Bernarda ? - A choćbyś niewiadomo czego dokonał, to czy możesz być pewny, że wytrwasz w dobrym do końca ?

         Na jakiej więc podstawie możesz się nadymać ? Jak nierozumna zresztą jest pycha ! Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę ! (Ps 115, 1).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.