X
 

audycja nagrana z radia - proszę przewinąć do właściwego momentu

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».

    Łk 10, 1-9

Komentarz

Łk 10,1-9

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Tymoteusz i Tytus: dwaj współpracownicy Pawła

         Tymoteusz i Tytus są adresatami trzech listów, które tradycja przypisuje Pawłowi – dwa z nich skierowane są do Tymoteusza, a jeden do Tytusa. Tymoteusz to imię greckie. Oznacza ono: ten, który czci Boga. Łukasz wymienia go sześć razy w Dziejach Apostolskich, natomiast Paweł w swoich listach aż siedemnaście (ponadto raz występuje w Liście do Hebrajczyków). Stąd wniosek, iż cieszył się on wielkim poważaniem św. Pawła. […] Jeżeli chodzi o postać Tytusa, którego imię pochodzi z łaciny, wiemy, że z urodzenia był Grekiem, czyli poganinem (por. Ga 2, 3). Paweł zabrał go ze sobą do Jerozolimy na tak zwany sobór apostolski, na którym zostało uroczyście zaakceptowane głoszenie poganom Ewangelii. Po wyjeździe Tymoteusza z Koryntu Paweł wysłał tam Tytusa, powierzając mu zadanie nakłonienia tej krnąbrnej wspólnoty do posłuszeństwa. Konkludując, jeśli rozpatrujemy łącznie te dwie postaci, Tymoteusza i Tytusa, uświadamiamy sobie pewne bardzo znaczące fakty. Najważniejszym jest ten, że Paweł miał współpracowników w wypełnianiu swoich misji. Niewątpliwie pozostaje on Apostołem przez antonomazję, założycielem i pasterzem wielu Kościołów. Widać jednak jasno, że nie czynił wszystkiego sam, ale opierał się na zaufanych osobach, dzielących jego trudy i odpowiedzialne zadania. Następna uwaga dotyczy dyspozycyjności tych współpracowników. Źródła dotyczące Tymoteusza i Tytusa wyraźnie ukazują ich gotowość do podejmowania różnych zadań, polegających często na reprezentowaniu Pawła, także w niełatwych sytuacjach. Jednym słowem, uczą nas oni służyć ofiarnie Ewangelii, ze świadomością, że oznacza to również służbę samemu Kościołowi. Przez nasze konkretne zaangażowanie powinniśmy i możemy odkryć prawdę tych słów i właśnie w tym czasie Adwentu spełniać wiele dobrych uczynków, by w ten sposób otworzyć bramy świata Chrystusowi, naszemu Zbawicielowi.

Audiencja generalna z 13.12.2006 (© copyright Libreria Editrice Vaticana)
Benedykt XVI



Prostujcie ścieżki dla Niego ! Każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech się staną prostymi, a wyboiste drogami gładkimi ! I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.

    Łk 3, 4-6


         Góry i pagórki oznaczają pychę i dumę, te największe przeszkody wiary we wcielonego Syna Bożego. Gdyż wiara ta domaga się, by człowiek wszelki umysł poddawał w posłuszeństwo Chrystusowi (2 Kor 10, 5). Tak i ty weź w karby dumny rozum i zegnij go w pokorze przed ubogim Dzieciątkiem w stajence.

         Dolina, która ma być wypełniona, to złamane, zniechęcone serce, które znów musi się ożywić dziecięcą ufnością w Bogu. Dlaczego poddawać się małoduszności ? Św. Jan Chryzostom woła: Odwagi grzeszniku, odwagi i nigdy nie wątp ! Ufaj Temu, przed którym drżysz ! Schroń się do Tego, przed którym uciekasz ! Ufność, dziecięca ufność, wielce się podoba Zbawicielowi.

         Co jest kręte należy wyprostować, co wyboiste powinno być wygładzone. Pismo św. ma tu na myśli miłość, która wyrównywa wszelkie ścieżki, a usuwa szorstkość. Ma na myśli miłość tym więcej, im więcej tajemnica Bożego Narodzenia jest wyrazem niewypowiedzianej miłości bożej ku nam, dzieciom ludzkości. Jeżeli nas tak bardzo Bóg umiłował, to my powinniśmy i chcemy miłować się wszyscy w Bogu jak bracia i siostry.

         I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże. Zaprawdę, przez Chrystusa stało się nam zbawienie. Gdyby się Dziecię nie było narodziło, wtedy wszyscy byśmy zginęli.

         Wiesz znów, co ci czynić wypada. Idź do Dzieciątka Jezus i błagaj ze łzami: Okaż nam, Panie, swoją łaskawość i daj nam swoje zbawienie (Ps 85, 8).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.