X
 

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jeruzalem człowiek imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela; a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: «Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela». Koniec krótszej perykopy A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą – a Twoją duszę miecz przeniknie – aby na jaw wyszły zamysły serc wielu». Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już sobie osiemdziesiąt cztery lata. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Komentarz

Zbawienie objawia się w sposób cichy i niepozorny. Symeon rozpoznaje je nie w sile, lecz w kruchości. Wiara polega na zdolności widzenia Boga tam, gdzie świat nie dostrzega znaczenia. Chrystus przynosi światło, które nie usuwa natychmiast cierpienia, ale nadaje mu sens. Nadzieja nie polega na uniknięciu trudności, lecz na obecności Pana pośród nich. Spotkanie ze zbawieniem nie zatrzymuje człowieka w miejscu, ale uzdalnia do odejścia w pokoju. Kto naprawdę spotka Boga, przestaje się lękać przyszłości. Zbawienie nie jest ucieczką od życia, lecz jego dopełnieniem. On przychodzi tam, gdzie człowiek pozwala Mu być blisko.


komentarz: ks. Tomasz Trzaska

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Rodzice Jezusa przyszli do Świątyni aby Go przedstawić Panu

         Niech ciało zbliży się do Słowa, które stało się ciałem, aby się oduczyć, czym jest ciało i pojąć, jak przejść z ciała do Ducha. Zbliżmy się do niego dzisiaj, bo nowe słońce jaśnieje bardziej niż zazwyczaj. Aż dotychczas zamknięte w Betlejem w ciasnocie stajenki i znane niewielu osobom, dzisiaj przychodzi do Jerozolimy, do Świątyni Pana, i jest przedstawione więcej niż jednej osobie. Aż dotychczas, ty, Betlejem, się radowałeś samo ze światła, które zostało dane wszystkim; dumne z przywileju niesłychanej nowiny, mogłeś rywalizować z całym Wschodem za twój blask. Lepiej – rzecz niewiarygodna – było u ciebie, w żłóbku, więcej światła, niż może dostarczyć wschodzące słońce. Ale dzisiaj Słońce wznosi się, aby opromienić cały świat. Dzisiaj jest ofiarowany w Świątyni Jerozolimskiej Pan Świątyni. Szczęśliwi ci, którzy ofiarują się Bogu jak Chrystus, jak gołębica, w samotności spokojnego serca! Ci są gotowi celebrować z Maryją tajemnicę oczyszczenia. To nie Matka Boga została oczyszczona tego dnia – ona była bez grzechu. To człowiek, zbrukany przez grzech, jest dzisiaj oczyszczony przez jej poczęcie i ofiarę z siebie. Maryja otrzymała nam nasze oczyszczenie. Jeśli ogarniemy z wiarą owoc jej łona, jeśli razem z Nim się ofiarujemy w Świątyni, to tajemnica, która celebrujemy, nas oczyści.

4 kazanie na Oczyszczenie
Adam z Perseigne (? – 1221)



Święta Maryjo, módl się za nami !


         To, co tylokrotnie odmawiamy, chcemy i powinniśmy odmawiać ze zrozumieniem. Dlatego będziemy rozważać wezwania litanii loretańskiej. Nie jest to jakieś dowolne zestawienie poszczególnych uwielbień Maryi, lecz gruntownie obmyślana całość.

         Pierwsze nasze wezwanie Święta Maryjo jest równocześnie jakby nagłówkiem całości, gdyż cała litania ma za przedmiot Maryję.

         Lecz cóż ci mówi słowo Maryja ?

         Dają nam nieco do myślenia ewangeliści przez sposób w jaki piszą o Niej: A Dziewicy było na imię Maryja (Łk 1, 27), Z tekstu wyczuwa się, jakby ewangelista chciał zwrócić uwagę na szczególne znaczenie tego imienia. Także Ojcowie św. zajmowali się bardzo gorliwie imieniem Maryja i tłumaczyli je jako morze goryczy lub gwiazda morska.

         Święci czerpali z imienia Maryi siłę i pociechę. Z ust św. Franciszka z Asyżu słyszymy zapewnienie: Gdy wymawiam Zdrowaś Maryjo, wtedy uśmiecha się niebo, radują się aniołowie, ziemia się weseli i drżą szatani. Św. Bernard pisze: O niepojęta, o najświętsza, godna umiłowania Dziewico, Imię Twoje tyle zawiera słodyczy, że niepodobna, gdy się je wymawia, nie zapłonąć miłością ku tobie i Bogu, który ci je nadał. Zaś bł. Henryk Suzo powiedział: O słodkie imię Maryja ! Czym ty sama będziesz, gdy już imię twoje tak jest godne umiłowania i tyle zawiera słodyczy !

         Cudowna siła imienia Maryi ukazała się naocznie w pamiętnym 1683 roku. Z hasłem bojowym Maryja ! wyruszył wówczas król Jan III Sobieski przeciw półksiężycowi, który już stał u bram Wiednia. I powalił go na ziemię, mimo olbrzymiej przewagi wroga. Chrześcijańska Europa była ocalona !

         Niech wargi twoje zawsze z najwyższą czcią i miłością szepczą to imię. Zwłaszcza w pokusach, w chwilach ciężkich i w walkach. Wzywaj tego imienia w chwili ostatniej, rozstrzygającej, by wtedy ustami i sercem błagać: Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci !


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.