X
 

Jezus mówił do tłumów: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo». Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu». W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

    Mk 4, 26-34

Komentarz

Ojciec Krzysztof Pałys, dominikanin, w rozmowie z dziennikarką Katarzyną Olubińską opowiada, że kiedy się urodził, jego mama zawierzyła go Matce Bożej. Przez wiele lat mu o tym nie mówiła. Jego styl życia jeszcze w szkole średniej nie wskazywał na to, że będzie zakonnikiem. Kiedy już został wyświęcony, coraz mocniej odkrywał miłość do Matki Bożej. Jego rodzona mama powiedziała mu po latach o tym zawierzeniu, które było jak nasienie z Ewangelii.


komentarz: Judyta Syrek

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Zasiani w ziemi

         Tym, czym dusza jest dla ciała, tym chrześcijanie są dla świata. Dusza przenika wszystkie członki ciała, tak jak chrześcijanie wszystkie miasta świata. Dusza mieszka w ciele, ale nie jest z ciała, tak jak chrześcijanie, mieszkając w świecie, nie są z tego świata (J 17,16). Niewidoczna dusza stała się więźniem widocznego ciała. Podobnie chrześcijanie: widać, że są w świecie, ale kult, który oddają Bogu, pozostaje niewidoczny. Ciało nie znosi duszy i wciąż ją atakuje, choć ona nie czyni mu krzywdy, lecz przeszkadza mu cieszyć się przyjemnościami. Podobnie świat nienawidzi chrześcijan, bo sprzeciwiają się oni ich przyjemnościom. Dusza kocha to ciało i jego członki, które je nienawidzi, tak jak chrześcijanie kochają swoich nieprzyjaciół. Dusza jest zamknięta w ciele, a jednak to ona podtrzymuje ciała. Chrześcijanie są jak więźniowie w więzieniu świata, a jednak to oni podtrzymują świat. Nieśmiertelna dusza zamieszkuje śmiertelny namiot – podobnie chrześcijanie trwają w zniszczalnym, oczekując niezniszczalnego królestwa (1 Kor 15,50). Tak szlachetne jest miejsce, które Bóg im wyznaczył, że jest już niemożliwym, aby się od Niego odwrócili.

§ 6
List do Diogeneta (ok. 200)



Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus.

    J 21, 20


         Także dla św. Jana Ewangelisty jest najwłaściwsze miejsce u żłóbka Zbawiciela. I nie bez racji woła dziś Kościół św.: Całkiem szczególnej czci godzien jest św. Jan.

         Zasługuje na całkiem wyjątkową cześć, ponieważ stał się godnym szczególnej miłości Zbawiciela. Zaliczał się do uprzywilejowanych świadków niezwykłych dzieł Mistrza w domu Jaira, na Taborze i w ogrodzie Oliwnym. On spoczywał przy ostatniej wieczerzy na piersi Jezusa. Jemu też powierzył Zbawiciel swoją Matkę. Na jego skroni spoczęły wszystkie korony wybranych: apostoła, ewangelisty, doktora, proroka, męczennika i wieniec dziewiczy. Był tym uczniem, którego Jezus miłował.

         Zasługuje on na całkiem wyjątkową cześć, bo całkiem wyjątkowo miłował Mistrza. Przez swą niewinność tak, że Kościół mówi: Wybrał go Pan jako dziewiczego młodziana. - Przez swą wierność, która się nie zachwiała nawet wtedy, gdy wszyscy opuścili Zbawiciela. - Przez swoje wyznanie; celem jego ewangelii i listów było przede wszystkim dać świadectwo, że Jezus jest Synem Bożym i prawdziwym Bogiem.

         Teraz rozumiesz symboliczny zwyczaj święcenia wina, w uroczystość św. Jana. Gdy kapłan podaje ten poświęcony napój, wtedy mówi: Pij miłość św. Jana !

         Złóż i ty w ofierze przy żłóbku Jezusowym miłość Janową. Miłuj czystością, wiernością, wyznaniem i gorliwością o sprawy Chrystusa. Wtedy wróci ci piękniejsza, czystsza, miłość Jezusa, gdyż Pan dał obietnicę: Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował (J 14, 21).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.