X
 

audycja nagrana z radia - proszę przewinąć do właściwego momentu

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie». Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?»

    Łk 9, 22-25

Komentarz

Logia Jezusa, przejęte przez Łukasza, mają hebrajską konstrukcję. Właściwa jest dla niej logika i wynikalność jednego elementu z drugiego. Zdanie: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje” stawia jako niezbędne wpuszczenie Jezusa jako pierwszego, co jest efektem „przytrzymania siebie”, niewysuwania siebie na prowadzenie (gr. arneomai). Droga, czyli proces chodzenia, progresu, dynamiki, sugeruje przyjęcie wszystkiego, co wydarza się w trakcie, z pogardą i poniżeniem (gr. stauros w rozumieniu ówczesnego społeczeństwa) włącznie. Naśladowanie zaś zakłada koncentrację uwagi właśnie na Jezusie. Biblię należy czytać w D(d)uchu, w którym została napisana.


komentarz: s. Joanna Nowińska

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 



Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów.

    J 2, 2


         Cóż budzi taką miłość do Zbawiciela na tych godach w Kanie ? Najpierw uprzejme zniżenie się Jego do maluczkich i prostych ludzi. Takich szuka na pierwszym miejscu. Dlatego to św. Augustyn woła: Człowieku, czy nie wstyd ci wynosić się, gdy Bóg tak się uniżył ?

         Jeżeli zaliczasz się do maluczkich, to ciesz się z wyróżnienia, jakie spotkało cię od Pana wobec przedstawicieli twego stanu w Kanie. Jeżeli należysz do wielkich, wybitnych, to bądź jak Zbawiciel, miły i uprzejmy dla maluczkich. Nie przechodź koło nich dumnie i odpychająco. Powiedz im jakieś dobre słowo; zrób im jakąś przyjemność; okaż zainteresowanie nimi. W ten sposób dokonujesz pracy społecznej, za którą będą ci wdzięczni jeszcze długo po śmierci. Pracy społecznej, która w dzisiejszych czasach zarażonych kastowością więcej jest warta i bardziej skuteczna, niż wszystkie piękne mowy na zjazdach i kongresach. Czyż nie mamy wszyscy jednego Ojca ? Czyż nie stworzył nas jeden Bóg ? (Ml 2, 10).

         To także pociągało serca ku Zbawicielowi na godach w Kanie, że radował się z radującymi i jeszcze bardziej ich rozradował swoim cudem. W ten sposób odsłonił nam dobry Mistrz cząstkę prawdziwego poglądu na życie. W ten sposób już z góry potępił tych ponurych i surowych, którzy sobie uroili, że wszelką choćby niewinną przyjemność trzeba zaryglować. A więc i ty nie usuwaj się od godziwej, chrześcijańskiej rozrywki, która Bogu się podoba i religię czyni miłą. Pamiętaj na napomnienie apostolskie: Weselcie się z tymi, którzy się weselą. Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi (Rz 12, 15.17).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.