X

źródło - www.edycja.pl


Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

    Łk 2, 16-21

Komentarz

Bóg każdemu stworzył możliwość uzyskania informacji o Jezusie. Wcześniejsze objawienie pasterzom, uprzednia komunikacja z Józefem podczas jego snu i zwiastowanie Maryi pokazują, iż nikt nie był postawiony wobec faktu dokonanego, każdy miał czas, by zadecydować, czy pójdzie za słowem o Bożym wkroczeniu w ciele w dzieje świata. Opowiadanie o tych już zakończonych spotkaniach i zestawianie ich z prawdą Wydarzenia pozwala nowym osobom doświadczyć żywego Boga. Opisujące ich reakcję thaumadzo (zdumiewali się) wskazuje, jak silnie emocjonalna jest ta sytuacja i że nie zostawia nikogo obojętnym. Warto się wsłuchać w relacje świadków.


komentarz: s. Joanna Nowińska

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Jak dzieci w ramionach matki…

         Jeśli apostoł, sługa Chrystusa, nadal rodzi swoje dzieci poprzez swoją troskę i gorące pragnienie, aż Chrystus zostanie w nich ukształtowany (por. Ga 4,19), to o ileż bardziej dotyczy to samej matki Chrystusa! Paweł zrodził ich, głosząc Słowo, które ich odrodziło; Maryja uczyniła to w sposób znacznie świętszy i boski, rodząc samo Słowo. Chwalę w Pawle tajemnicę głoszenia, ale jeszcze bardziej podziwiam i czczę w Maryi tajemnicę rodzenia. Zobaczcie, czy synowie nie uznają swojej matki. Kierowani swego rodzaju naturalnym instynktem inspirowanym wiarą, spontanicznie i nieodparcie wzywają jej imienia we wszystkich potrzebach i niebezpieczeństwach, tak jak dzieci rzucają się w ramiona matki. Nie uważam więc za absurdalne myślenie, że to właśnie o tych dzieciach mówi prorok, gdy składa obietnicę: Twoi synowie będą mieszkać w tobie (Iz 62,5; LXX), nie tracąc z oczu faktu, że proroctwo to odnosi się przede wszystkim do Kościoła. Już teraz bowiem mieszkamy w schronieniu Matki Najwyższego, odpoczywamy pod Jej opieką i jakby w cieniu Jej skrzydeł. Później będziemy dzielić Jej chwałę i będziemy jak ogrzani w Jej łonie. Wtedy rozlegnie się jednomyślny okrzyk dzieci wznoszących pochwałę swojej matce: Wszyscy, którzy jesteśmy pełni radości, mamy w Tobie swoje mieszkanie (por. Ps 87,7; LXX).

Pierwsze kazanie na Wniebowzięcie
Bł. Gweryk z Igny (ok. 1080–1157)



Onego czasu rzekł Jezus uczniom swoim: I będą znaki na słońcu i księżycu i gwiazdach.

    Łk 21, 25


         Brzask roku kościelnego. Pierwsza niedziela Adwentu. Poprzez pieśni i liturgię błyszczy już gwiazdka Dzieciątka Jezus. A jednak wszystko rozpoczyna się z jakąś przejmującą grozą. Przyczyna tego bardzo prosta, mianowicie, byś się nie łudził fałszywą pewnością siebie. Albowiem to samo Dziecię, które kwili w stajni betlejemskiej, przyjdzie kiedyś przy końcu świata jako potężny Sędzia żywych i umarłych ! Ten drugi adwent - adwent oznacza przyjście Chrystusa - odbędzie się całkiem, całkiem inaczej, niż pierwszy w ziemi żydowskiej. Pismo św. maluje go w szczegółach.

         Przede wszystkim musi wpierw spełnić się przepowiednia Zbawiciela: A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec (Mt 24, 14). - Nastąpi nawrócenie się narodu żydowskiego: Lecz potem się nawrócą synowie Izraela i będą szukać Pana Boga swego i króla swego, Dawida; z drżeniem pospieszą do Pana, do Jego dóbr u kresu dni (Oz 3, 5). - Potem wybuchnie powszechne odstępstwo od wiary świętej: Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu (Mt 24, 11-12). - Teraz wystąpi antychryst. Musi najpierw przyjść człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem (2 Tes 2, 3-4).

         Przeciw niemu wystąpią Henoch i Eliasz i będą wzywać do pokuty: Dwom moim Świadkom dam władzę, a będą prorokować obleczeni w wory, przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni (Ap 11, 3). - Po przepowiedzianych przez Chrystusa Pana znakach na słońcu, księżycu i gwiazdach, nastąpi do głębi wstrząsający epilog: ukaże się znak Syna Człowieczego, Krzyż i sam Pan. Ten Jezus, tak mówił anioł do uczniów po wniebowstąpieniu, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba (Dz 1, 11).

         A wtedy ? Wtedy nastąpi sąd nad światem i podział, o którym mówi Kościół św. w atanazjańskim wyznaniu wiary: Ci, co czynili dobrze, wejdą do życia wiecznego. Ci zaś, co źle postępowali, pójdą w ogień wieczny. Oto podział raz na zawsze, na wieki !

         Nie zapomnij polecić się Chrystusowi, Światłości świata. Jak łagodnie płonące światełko przyszedł w postaci dziecięcej na świat, by odkupić ciebie, mnie i wszystkich ludzi. Ale jako pożerający ogień zjawi się kiedyś na sąd, by wydać wyrok na ciebie, na mnie i na wszystkich ludzi. Nie bądźmy więc z liczby tych, zwłaszcza w tym świętym okresie adwentowym, dla których na próżno stał się światłością prawdziwą, która oświeca każdego człowieka (J 1, 9).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.