X
 

Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».

    Mk 3, 20-21

Komentarz

Trzy krótkie zdania; lapidarny obrazek z codzienności głoszącego nadchodzące królestwo Boże Jezusa. Bliscy, słysząc opinie, że odszedł od zmysłów, chcą Go powstrzymywać. Tłum pragnie Jego obecności – nie pozwala nawet, Jemu i Jego uczniom, w spokoju zjeść. Dwie postawy: uznanie obcych, niedowierzanie bliskich. Chcielibyśmy pierwszych pochwalić, nad postawą drugich ubolewać. Ale gdy się zastanowić, to pierwsi garnęli się do Jezusa, by coś otrzymać: odzyskać zdrowie, być świadkami cudu, usłyszeć pokrzepiające słowo. I nie zważali na Jego zmęczenie. Drudzy kierowali się pełną troski miłością do Jezusa. A ja? Ja też powinienem szukać dobra, nie sensacji.


komentarz: Andrzej Macura

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Wydany ludziom i Ojcu, Chrystus nas karmi Słowem i Chlebem życia

         Jesteś mi świadkiem, mój Boże, że nic mnie nie cieszy i nikt mnie nie koi; tylko Ciebie, mój Boże, pragnę kontemplować na wieki. Ale to jest niemożliwe, dopóki pozostaję w tym śmiertelnym ciele. Tymczasem święte księgi są moimi przewodnikami, lustrem mojego życia; a przede wszystkim Twoje święte Ciało będzie moim lekarstwem i schronieniem. Wiem, że potrzebuję ponad wszystko dwóch rzeczy na tej ziemi, bez których to nędzne życie byłoby mi nieznośne. Zniewolony moim ciałem, potrzebuję pokarmu i światła. To dlatego dałeś mi Twoje święte Ciało, aby podtrzymać moje chore ciało i duszę, a Twoje słowo jest lampą dla moich stóp (Ps 119,105). Bez tego nie mógłbym żyć godnie, skoro Słowo Boże jest światłem duszy, a Twój sakrament chlebem życia. Można także powiedzieć, że to są dwa nakryte stoły między skarbami świętego Kościoła. Jeden jest stołem ofiarnym, na którym spoczywa święty chleb, to znaczy cenne Ciało Jezusa Chrystusa; a drugi jest stołem Prawa Boskiego, które zawierają wieczną doktrynę, która uczy prawdziwej wiary i prowadzi pewną drogą w stronę spoczynku Boga. Dziękuję Ci, o Stworzycielu i Odkupicielu ludzi. Aby objawić Twą miłość całemu światu, przygotowałeś tę wielką ucztę, podczas której karmisz nas nie symbolem baranka, ale rzeczywistością Twojego Ciała i Twojej Krwi. Święty bankiet, kiedy wszyscy wierni piją z weselem z kielicha zbawienia, on zawiera w sobie wszystkie radości raju.

Księga IV, rozdz. 11
Naśladowanie Jezusa Chrystusa



Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów.

    Łk 3, 3


         Oto nowe hasło na okres wyczekiwania przyjścia Pana. Świat myśli tylko o zakupach, podarkach, wywczasach, używaniu i zewnętrznych błyskotkach ! Lecz same uroczystości świąteczne, czy podarki gwiazdkowe nie stanowią istoty tego święta - ważny jest jego duch !

         Jeżeli tego ducha mieć będziemy, to sam przyjdzie świąteczny nastrój. Bez niego zaś najpiękniejsze nawet podarki nie mogą przynieść zadowolenia. Drogą do zyskania tego ducha jest chrzest nawrócenia dla odpuszczenie grzechów. Mam tu na myśli spowiedź św. i drobne ofiary pokutne. Niech cię nie trwoży przygotowanie się do dobrej spowiedzi. A jeśli cię wina ciężka przygniata, to z tym większą ufnością biegnij do zastępcy Tego, który jako swój program zapowiedział. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników (Mk 2, 17).

         Pamiętaj także na znane powszechnie zdanie: Co niewiele kosztuje, niewiele jest warte. Zadaj więc sobie nieco trudu dla święta Bożego Narodzenia - lub powiem lepiej: dla Dzieciątka Jezus. Podejmij drobne umartwienia, jakąś ofiarę, coś, co by cię kosztowało. Bądź przekonany, że świadomość poniesionej ofiary podniesie i pogłębi twoją radość świąteczną i podwoi łaski Bożej Dzieciny. Wszystko dla Chrystusa, o którym mówi Apostoł tak znacząco: Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują (Hbr 9, 28).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.