X
 

audycja nagrana z radia - proszę przewinąć do właściwego momentu

Gdy Jezus i uczniowie Jego się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go rozpoznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych tam, gdzie jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

    Mk 6, 53-56

Komentarz

 


komentarz: ks. Tomasz Trzaska

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie

         Kiedy Jezus był na tym świecie, zwykły kontakt z Jego ubraniem uzdrawiał chorych. Dlaczego wątpić, jeśli mamy wiarę, że nie może dla nas zrobić cudów, kiedy jest z nami tak ściśle zjednoczony w komunii eucharystycznej? Dlaczego nie dałby nam tego, o co prosimy, jeśli jest w swoim własnym domu? Jego Wysokość nie ma w zwyczaju źle płacić za gościnę, której doznaje w naszej duszy, jeśli dobrze Go przyjmiemy. Smucicie się, nie mogąc Go kontemplować oczami ciała? Powiedzcie sobie, że w tej chwili to nie dla was. […] Ale w chwili, kiedy Pan widzi, że dusza korzysta z Jego obecności, odkrywa się dla niej. Ona Go nie zobaczy oczami ciała, ale objawi się jej głębokim, wewnętrznym przekonaniem lub innymi sposobami. Zostańcie zatem z Nim ochoczo. Nie traćcie tak znakomitej okazji, by przedstawić wasze prośby w ciągu godziny następującej po komunii.

Droga doskonałości, rozdz. 34
Św. Teresa z Avila (1515–1582)



Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy.

    Mt 2, 1


         Kościół św. daje znamienną nazwę dzisiejszej uroczystości objawienia się Pana. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa w tym dniu składano dzięki Panu za potrójne Objawienie się: poganom przy żłóbku, żydom przy chrzcie św. nad Jordanem i apostołom na godach w Kanie.

         Podziękuj ty również Jezusowi za miłość, z jaką objawił się także twemu narodowi, gdy zabłysło nam światło prawdziwej wiary i wezwał nas z ciemności do przedziwnego swojego światła (1 P 2, 9). Co przyszło ci ze światłem prawdziwej wiary św., możesz poznać z nieszczęsnego stanu tych wielu, bardzo wielu, którzy chodzą jeszcze w ciemnościach i nocy śmierci. Kto wskaże im sens życia, jego cel i prawdziwą do niego drogę ? Kto pobiegnie im z pomocą w życiowych komplikacjach i na manowcach życia ? Kto poda im rękę w biedzie i nieszczęściu ? Kto w cierpieniu wleje im kroplę balsamu pociechy ? Kto będzie ich ucieczką w godzinę śmierci ? Tak, trzeba przyznać, lud pogański to lud biedny. Pomyśl poważnie nad tym i rozgorzej zapałem szerzenia wiary Chrystusowej wszelkimi dostępnymi ci sposobami. Pracuj gorliwie nad tym dziełem modlitwą, pracuj cichą ofiarą, cichym datkiem, popieraniem misyjnych stowarzyszeń i czasopism. Żąda tego Bóg ! Żąda Kościół św. ! Proszą cię o to biedni poganie ! Licz na szczególne błogosławieństwo Tego, który przyrzekł: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25, 40).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.