X
 

Uczniowie przystąpili do Jezusa i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli».

    Mt 13, 10-17

Komentarz

Współczesna reklama ma w sobie coś z kuszenia w raju. Mami i uderza w zmysły. Produkt, po który sięgamy w jej wyniku, często  rozczarowuje. Pamiętam z dzieciństwa reklamy najsłynniejszych klocków świata. Były tak dynamiczne i żywe, że nie dało się ich nie pragnąć. Ale kiedy je dostawałem i składałem, otrzymywałem jedynie martwą, perfekcyjnie zaprojektowaną kupkę plastiku. Pamiętam uczucie rozdźwięku pomiędzy reklamą a rzeczywistością. Ewa była nie tyle rozczarowana, ile przerażona. Bo zamiast życia dostała śmierć. A przecież Bóg wcześniej ostrzegał: „Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz”. Jesteśmy słabi, ślepi i głupi, dlatego odrzucamy Boże prawo i wybieramy śmierć, która może przychodzić w kolorowym opakowaniu i niezauważalnie. Słuchamy, a nie rozumiemy. Patrzymy, a nie widzimy. Stwardniało nasze serce. Wzywajmy Boga z całych sił, jeśli chcemy, by ta sytuacja się zmieniła.


komentarz: Adam Szewczyk

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie

        
     Bóg spojrzał na świat wstrząsany lękiem i natychmiast zadziałał: z miłością pociąga go ku sobie, wzywa swą łaską, trzyma umiłowaniem i przywiązuje uczuciem... Ziemię pogrążoną w nieprawościach karze i obmywa wodami potopu, Noego nazywa ojcem nowego wieku, przemawia do niego serdecznie, dopuszcza go do przyjaźni ze sobą, łaskawie poucza o tym, co ma czynić, i pełen dobroci pociesza co do przyszłości... Współdziałając z Noem, zamknął w arce potomstwo całego świata. Miłość płynąca z przestawania z Bogiem miała przezwyciężyć bojaźń sługi względem Pana...

     Następnie Bóg powołuje Abrahama spośród pogan, nadaje mu imię, czyni go ojcem wierzących, towarzyszy mu w drodze i zachowuje wśród obcych, wzbogaca go posiadłościami, wynosi zwycięstwami, zobowiązuje się uczynionymi mu obietnicami, uwalnia od przeciwności, wyróżnia, przybywając doń w gościnę, wsławia nie oczekiwanym już potomkiem. Pan obsypał Abrahama tyloma darami, aby pociągnięty tak wielką słodyczą Bożej miłości, nauczył się Boga kochać, a nie lękać, czcić Go w miłości, a nie w bojaźni.

     Potem Bóg uciekającego Jakuba pociesza we śnie, powracającego nakłania do walki i z nim się mocuje, aby miłował Tego, który się z nim zmagał, a nie lękał się Go. Również i do Mojżesza Pan się odzywa i rozmawia z nim jak miłujący ojciec, i powołuje go na wyswobodziciela swego ludu.

     Wszystkie wspomniane tu sprawy rozpaliły w sercach ludzkich płomień miłości Bożej i upoiły ich uczucia tą miłością, która była dla nich jakby otwartą raną ducha, dzięki czemu zapragnęli ujrzeć Boga oczyma ciała.... Miłość musi ujrzeć to, co miłuje, dlatego święci za nic poczytywali sobie swoje zasługi, gdyby nie mieli oglądać Pana. Niech nikt zatem nie sądzi, że Bóg niesłusznie przybył do człowieka w ludzkiej naturze. Przyjął ludzkie ciało, żeby wszyscy mogli Go ujrzeć.

Św. Piotr Chryzolog (ok. 406-450), biskup Rawenny, doktor Kościoła



Rekolekcje: Nie mnóż sobie grzechów.


         Niezmiernie ważna rzecz. Albowiem im bardziej zgubny jest grzech śmiertelny, tym bardziej nierozumną rzeczą jest robić sobie grzechy śmiertelne tam, gdzie ich nie ma.

         Co należy do grzechu śmiertelnego ? Całkowita świadomość. Popełniłeś coś brzydkiego w dzieciństwie, nie zdając sobie oczywiście sprawy z doniosłości tego; miałeś tylko zamglone pojęcia o Bogu, religii i moralności; a więc brak było w tych wypadkach pierwszego warunku do grzechu śmiertelnego !

         Do grzechu śmiertelnego potrzeba całkowicie wolnej woli. Na wolę człowieka wpływa tyle ograniczeń i tyle podniet, że nie zawsze może ona swobodnie decydować. Z samej natury ma ona pewną skłonność do złego. Do tego przyłącza się stan chorobliwy, dziedziczność, rozdrażnienie nerwów, namiętności itd. Ściśle rzecz biorąc, w większości wypadków nie ma się do czynienia ze złą wolą. Większość ludzi uchybia i upada albo w odurzeniu namiętności albo z pewnej lekkomyślności, z nieuświadomienia religijnego lub z pewnego rodzaju tępoty umysłowej, pod presją zewnętrznych stosunków lub z dziedzicznych skłonności.

         Do grzechu śmiertelnego wymaga się ważnej sprawy. Za lada bagatelkę nie padnie na nikogo wyrok potępienia. Dobra jest wierność w małym. Ale też z drobnych kłamstw, z łakomstwa, sprzeczek, niewielkich zazdrości itp. nie należy robić ważnych spraw w tym znaczeniu, jakby były grzechem ciężkim. Tak zwane grzechy główne otrzymały tę nazwę dlatego, że są źródłami wielu innych grzechów, a nie dlatego, że zawsze są grzechami ciężkimi. Gniew należy do grzechów głównych, a przecież często nie jest wcale grzechem ciężkim.

         Wreszcie do istoty grzechu śmiertelnego należy i to, że dokonuje zerwania z Bogiem Nie każdy grzech ciężki sprawia całkowite zerwanie z Bogiem. Zostają jeszcze węzły wiary i nadziei, które nas łączą z Bogiem, chociaż węzeł miłości został zerwany. Ciężkie grzechy niewiary i rozpaczy niszczą nawet tę dwa węzły.

         Jeżeli jednego choćby z wymienionych elementów brakuje, wtedy nie ma też grzechu śmiertelnego. Lub jeśli zachodzi poważna wątpliwość, czy rzeczywiście wszystkie te trzy elementy spełniły się równocześnie, wtedy też nie ma grzechu śmiertelnego. Nie węsz więc wokoło zbyt pochopnie grzechu śmiertelnego. Bądź rozsądny ! Mądrością rozumnego - poznanie swej drogi (Prz 14, 8).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.